Skóra chce pić!
Skóra chce pić!

Odpowiednie nawilżenie to jeden z podstawowych warunków dobrego wyglądu. Krótko mówiąc, woda to życie – również dla skóry. Ale co wtedy, gdy jest jej w skórze za mało?

 

Często do gabinetu trafiają osoby, których cera potrzebuje ratunku i szybkiego działania. Co więc robić, kiedy skóra umiera z pragnienia? To najczęściej podstawowy problem osób, które wiosną odczuwają spadek kondycji skóry – słabszy poziom nawilżenia, utratę gęstości, sprężystości, elastyczności, czemu zwykle towarzyszą drobne zmarszczki. 

 

Kosmetyczne pogotowie

Klientka oczekuje, że już po pierwszym zabiegu jej cera będzie wyglądała zdrowo. Musimy jednak pamiętać, że próbujemy rozwiązać problemy, które prawdopodobnie utrzymują się już od jakiegoś czasu, a do tego mogą mieć złożone przyczyny. Czasami trzeba pogłębić diagnostykę, aby efekty naszej pracy po pierwsze były dość szybko widoczne, a po drugie – trwałe.

Kiedy mówimy o tym, że skóra wygląda zdrowo, tak naprawdę na pierwszy rzut oka oceniamy stan bariery naskórkowej. Gdy znajduje się ona w równowadze, dużo łatwiej jest nam utrzymać optymalny poziom nawilżenia, dzięki czemu skóra jest gładka, świetlista, elastyczna, sprężysta i odporna na działanie czynników zewnętrznych.

 

Naprawianie szkód

Po okresie jesienno-zimowym wiele klientek zakończyło terapie laserowe lub te oparte na peelingach, czyli agresywnie stymulujące tkankę. Czasem spotykamy się nawet z efektem przestymulowania – w takim przypadku może dojść do sytuacji, że klientka wygląda gorzej po kuracji niż przed nią. Jeśli tak jest, wybierając zabiegi, trzeba pamiętać, że skóra może wykazywać pewną nadwrażliwość, i zwrócić uwagę na stan bariery lipidowej. To niezwykle ważne, jeśli chcemy, żeby składniki, które dostarczymy w czasie terapii – czy to odżywcze, czy nawilżające – pozostały w wewnętrznych warstwach skóry.

Naruszona bariera hydrolipidowa, np. po intensywnym peelingu, jest odpowiedzialna za utrzymujące się podrażnienie czy stan zapalny na powierzchni skóry. Zwróćmy na to uwagę, oceniając jej kondycję przed zabiegiem. Jeśli bariera jest nieszczelna, nawet najlepsze preparaty nawilżające nie przyniosą oczekiwanego efektu. W zachowaniu i utrzymaniu prawidłowego poziomu nawilżenia istotny jest też stan mikrobiomu skóry. 

Wzmacniając naturalny płaszcz ochronny, zapobiegamy nadmiernemu odparowywaniu wody. W takich zabiegach warto sięgnąć po kosmetyki zawierające struktury dermozgodne, czyli wtapiające się w struktury skóry (NMF, bosfelia, ceramidy, oleje z wiesiołka czy lnu, skwalan). Jednocześnie należy uwzględnić składniki wiążące wodę w naskórku i na skórze, np. nisko- i wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy, kolagen, mocznik, kwas mlekowy.

Istotne jest też stymulowanie skóry do produkcji własnych czynników wiążących wodę (kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego). To proces przebiegający stopniowo, w którym wykorzystuje się m.in. różne formy witaminy A, witaminy C i E, koenzym Q10 i kwas glikolowy.

 

Sprawdzone metody

Podstawowym celem zabiegów jest regeneracja i uzyskanie odpowiedniego nawilżenia wszystkich warstw skóry, chociaż to skóra właściwa stanowi centrum naszego zainteresowania. To tutaj zachodzą najważniejsze procesy związane z utrzymaniem odpowiedniego poziomu nawilżenia, jędrności i gęstości skóry. Ta warstwa gromadzi najwięcej wilgoci i jest najbardziej podatna na jej utratę.

W swojej praktyce wybieram preparaty wieloskładnikowe, cenię marki wykorzystujące innowacyjne technologie i nieukrywające źródła pochodzenia surowców i materiałów potrzebnych do wyrobu produktów. Marki, które chętnie dzielą się wiedzą i nowinkami technologicznymi stosowanymi w procesach produkcji. Sama sympatyzuję z dwiema firmami kosmetycznymi z uwagi na ich nowatorskie podejście do pielęgnacji i stosowanie w preparatach skutecznych metod transportu składników aktywnych w głąb skóry.

W kuracjach poprawiających stopień nawilżenia tkanek szczególnie cenię peelingi chemiczne, które są bezpieczne nawet w połączeniu z dermapenem czy RF mikroigłową. Świetne efekty osiągam, stosując zabiegi hybrydowe – łączę peelingi na bazie TCA czy wszelkie metody chemicznej biorewitalizacji skóry (jak PQ Age, PRX T33) z technologiami typu mikroigłowa RF, dermapen czy laser frakcyjny.

Wymagają one od profesjonalisty większego doświadczenia, ale przy stałej współpracy z klientkami można je stopniowo wprowadzać nawet przy problematycznej, wiotkiej i naczyniowej skórze.

Pod kątem poprawy nawilżenia fantastycznie sprawdza się też zabieg będący połączeniem kwasów polimlekowego i hialuronowego. Ma właściwości odżywcze i doskonale stymuluje produkcję kolagenu w skórze.

W zakresie mezoterapii i stosowania stymulatorów chętnie wybieram kolagen, nieusieciowany kwas hialuronowy czy polinukleotydy. Wspaniałe efekty dają też zabiegi autologiczne, zwłaszcza jeśli można je połączyć podczas jednej terapii z użyciem kwasu hialuronowego. Odpowiednio dobrane do potrzeb pacjenta pozwalają osiągnąć bardzo dobry rezultat w krótkim czasie. 

W gabinetowej praktyce pamiętajmy o masażu, który również jest jednym z doskonałych stymulatorów fizycznych. Pomocne będzie też wykorzystanie jono- i sonoforezy, elektroporacji czy infuzji tlenowej.

 

 

Woda na… talerzu

Owoce i warzywa to doskonałe źródło wody, ponieważ w większości przypadków stanowi ona ponad 80 proc. ich składu. Odpowiednie nawodnienie zapewnią:

  • zielone sałaty, cukinia, pomidory, ogórki, seler, rzodkiewka – zawierają ponad 95 proc. wody
  • arbuz, melon, grejpfrut, truskawki, papryka, szparagi, kalafior, kapusta, cebula – składają się w ponad 90 proc. z wody
  • winogrona, cytryny, mandarynki, pomarańcze, ananasy, śliwki, brzoskwinie, wiśnie, buraki, marchew, brokuły to w ponad 80 proc. woda.

Wymienione warzywa i owoce to również źródło witamin z grupy B (B1, B2, B6, B9), witamin A, C, E i K oraz pierwiastków, takich jak potas, magnez, żelazo, wapń, cynk i mangan.

Dla tradycyjnej wody dobry zastępnik stanowi też wywar z warzyw, a także z mięsa kurczaka, indyka czy ryby. Ciepły bulion jest źródłem płynów i elektrolitów, jego wypicie pozwala m.in. na uzupełnienie sodu w przypadku nadmiernego pocenia się.

 

 

Od wewnątrz

Na nic zda się nawet najlepiej dobrana i najbardziej zaawansowana pielęgnacja, jeśli nie będzie jej towarzyszyć odpowiednie nawodnienie organizmu od wewnątrz. Ważne jest nie tylko picie odpowiedniej ilości wody, lecz także dostarczanie organizmowi niezbędnych substancji budulcowych oraz chroniących przed przedwczesnym starzeniem. Najlepszym źródłem takich składników jest oczywiście zbilansowana dieta, ale nie wszystkie substancje – np. kwas hialuronowy czy kolagen – łatwo znaleźć w pożywieniu. W tym wypadku warto wesprzeć się dobrymi suplementami.

Kwas hialuronowy przyjmowany doustnie (szczególnie w formie płynnej) przyspiesza naturalne procesy produkcji tego cennego polimeru, będąc skuteczną, nieinwazyjną terapią. Można zmieszać go z odrobiną glukozaminy, co dodatkowo wzmocni jego właściwości.

Badania potwierdzają, że doustna suplementacja kwasu hialuronowego jest korzystna dla utrzymania elastyczności skóry, giętkości stawów oraz dobrego widzenia. Dodatkowo HA stymuluje produkcję kolagenu.

Przy podejmowaniu decyzji o doustnym stosowaniu preparatów z kolagenem czy kwasem hialuronowym warto się zastanowić nad suplementami zawierającymi także inne substancje wpływające na stan skóry. Dobrze jest stosować witaminę C, która bierze udział w syntezie kolagenu i ma znaczące działanie antyoksydacyjne, czyli przeciwstarzeniowe. Z kolei witaminy A oraz E, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry, muszą być dostarczane organizmowi z zewnątrz – ich niedobór może się objawiać m.in. nadmierną suchością skóry czy występowaniem zmian takich jak zaczerwienienie, nasilone rogowacenie lub przyspieszone starzenie. Bogatym źródłem witaminy A są m.in. tłuste ryby morskie oraz warzywa i owoce zawierające beta-karoten (marchew, brokuły, szpinak). Natomiast witamina E jest obecna w olejach roślinnych, jajach czy marchwi. Do utrzymania prawidłowego stanu skóry potrzebne są też określone mikroelementy: selen uczestniczy w wielu przemianach enzymatycznych, a cynk bierze udział w procesach gojenia.

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ