Kwas glikolowy
Kwas glikolowy

Mogłoby się wydawać, że o kwasie glikolowym powiedziano i napisano już wszystko. To uniwersalna substancja o udowodnionej skuteczności. Czy jednak wśród nowych kwasów o obco brzmiących nazwach ten najdłużej stosowany ma jeszcze szansę czymś się wyróżnić?

 

Kilka słów o kwasie glikolowym

Kwas glikolowy naturalnie otrzymywany jest z trzciny cukrowej i jest typowym przedstawicielem alfa-hydroksykwasów (AHA), stosowanym w kosmetyce od połowy lat 70. ubiegłego wieku. I choć ma najmniejszą cząsteczkę, a przez to najszybciej wnika w warstwę rogową naskórka, to należy do kwasów tzw. średniej mocy. Dlaczego? Moc kwasu (pKa) jest wartością stałą dla danej substancji, i dla kwasu glikolowego wynosi 3,83. Oznacza to, że peeling na bazie kwasu glikolowego powinien mieć pH poniżej tej wartości, wówczas kwas pozostanie w formie wolnej, aktywnej. Taki peeling będzie przede wszystkim skuteczny, a ryzyko podrażnień skóry minimalne. 

Kwas glikolowy – jaki i dla kogo?

Kwas glikolowy jest kwasem, który z powodzeniem można stosować dla skóry dojrzałej z objawami fotostarzenia, jak i młodszej z niedoskonałościami i przebarwieniami. Dokonując wyboru peelingu z kwasem glikolowym, powinnyśmy zwrócić uwagę nie tylko na jego stężenie (w kosmetologii zwykle do 40%), ale również na pH (optymalne dla kwasu glikolowego pH mieści się w granicach 2–3,5).  Takie parametry gwarantują nie tylko wysoką efektywność eksfoliacji, ale również bezpieczeństwo i komfort klienta.  
Specyfika budowy chemicznej kwasu glikolowego (mała cząsteczka) sprawia, że może on powodować przejściowy rumień, delikatnie szczypać i mrowić skórę. Jedną ze światowych nowości, pomagającą zminimalizować nieprzyjemne odczucia jest zastosowanie technologii LWG (Lamella Water Gel): kwasy w żelu lamelarnym są zamknięte w wielopłaszczyznowych strukturach, które zapewniają stopniową dynamikę przenikania do skóry, a tym samym obniżają ryzyko podrażnień i dyskomfortu. Te nowoczesne formuły LWG wciąż pozostają rzadkością wśród kwasów, a korzyści płynące z takiej formy kosmetyku są spektakularne. Złuszczanie skóry może się odbywać w sposób niemal nieodczuwalny dla klienta.

Jak działa kwas glikolowy?

Kwas glikolowy to prawdziwy mistrz kontrolowanego złuszczania, a tym samym odmładzania i wygładzania skóry. Jego działanie polega na rozluźnieniu i rozerwaniu wiązań międzykomórkowych w obrębie zrogowaciałych komórek warstwy rogowej naskórka. Efektem jest odsłonięcie „młodszej”, gładkiej i delikatnej w dotyku skóry. Zmarszczki spłycają się, a skóra staje się bardziej zwarta i jędrna. Przebarwienia i niedoskonałości zmniejszają się, a skóra nabiera zdrowego, świeżego kolorytu. Te wszechstronne efekty najczęściej są szybko widoczne i sprawiają, że peelingi kwasowe należą do najpopularniejszych i najchętniej wykonywanych zabiegów w gabinecie. Sam kwas glikolowy jest używany od wielu lat, a jego długoterminowe stosowanie jest bardzo dobrze poznane i udokumentowane.
Dlatego jeśli stosuje się go zgodnie z zaleceniami producenta, jest niezwykle skuteczny i bezpieczny dla klienta. 

Nie tylko eksfoliacja

Obecnie rynek oferuje nam kwas glikolowy w różnych stężeniach, czasem w mieszaninach z innymi kwasami. Wybór odpowiedniego produktu powinien być uzależniony od indywidualnych wskazań do zabiegu, rodzaju cery oraz od tego, czy eksfoliacja będzie samodzielnym zabiegiem, czy też będzie stanowiła element przygotowujący skórę do tzw. „zabiegu skojarzonego”. Kwas glikolowy w optymalnym stężeniu i pH będzie idealnie uzupełniał zabiegi mezoterapii mikroigłowej, zabiegi
anti-age, liftingujące, wybielające i nawilżające. Wzmocni on ich efektywność i wchłanianie składników aktywnych, a sam poprawi kondycję i wygląd skóry suchej, pokrytej zmarszczkami, nadmiernie zrogowaciałej oraz zniszczonej, np. w efekcie nadmiernego opalania, palenia papierosów czy nieprawidłowej pielęgnacji.

Kilka słów na koniec…

Większość kwasów, w tym kwas glikolowy, należy stosować bardzo ostrożnie – mogą powodować fotowrażliwość, przebarwienia pozabiegowe czy uszkodzenia naskórka. Dlatego zawsze należy kierować się bezpieczeństwem klienta, doskonale poznać zarówno jego skórę, jak i stosowane kwasy. 
Warto mieć to na uwadze w dobie wykorzystywania kwasów z „pogranicza” o parametrach kwasów medycznych. Zwłaszcza że niejednokrotnie niższe stężenia są absolutnie wystarczające dla uzyskania oczekiwanych efektów: nie niosą ryzyka oparzenia chemicznego skóry i nie wyłączają klienta z jego codziennego funkcjonowania.

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ