Dobre miejsce pracy
Dobre miejsce pracy

Od właściciela gabinetu kosmetycznego zależy, jak będą się czuły zatrudnione tam osoby. A to bezpośrednio przekłada się na atmosferę podczas wykonywania zabiegów i samopoczucie klientów. Zadowoleni pracownicy budują markę salonu.

 

Trudno uwierzyć, że w Polsce nadal nie ma przepisów regulujących dostęp do zawodu kosmetyczki i prowadzenia salonu beauty. Że gabinet kosmetyczny to po prostu działalność gospodarcza jak każda inna i aby ją rozpocząć, wystarczy ją zarejestrować. Że osoba rejestrująca gabinet sama nie musi mieć wykształcenia kosmetycznego ani zatrudniać pracownika z wyższym wykształceniem kosmetologicznym, mimo że bierze odpowiedzialność za personel i powierzone mu zabiegi. 

 

Kosmetyczka a kosmetolog

Jeżeli ktoś skończył trzymiesięczny kurs masażu i ma „dyplom”, formalnie może zostać zatrudniony jako masażysta, nie istnieją ku temu żadne prawne przeciwwskazania. Istnieje co prawda projekt zmiany przepisów, na mocy których salon beauty będzie mogła prowadzić tylko osoba, która ukończyła studia kosmetologiczne. 

Jednak obecnie polskie prawo jednoznacznie reguluje jedynie zapisy sanitarne, np. gdzie w salonie kosmetycznym ma znajdować się umywalka, reszta jest dość mglista. Większość kosmetyczek pracujących w gabinetach ukończyło technika usług kosmetycznych, które uprawniają je do wykonywania zabiegów typowo pielęgnacyjnych i poprawiających stan skóry, czyli masaże, liftingi, oczyszczanie, uszczelnianie naczynek. Do tego dochodzą czynności upiększające, czyli makijaż, przedłużanie rzęs, stylizacja paznokci, manicure, pedicure, makijaż permanentny itd.

Kosmetyczki mogą też bezinwazyjnie modelować sylwetki klientów oraz udzielania porad w zakresie kosmetyki zachowawczej. 
Kosmetolog, czyli magister kosmetologii, może oprócz powyższych, wykonywać także specjalistyczne masaże, zabiegi odmładzania skóry wykorzystujące np. laser (oczywiście po przejściu certyfikowanego szkolenia z działania nowoczesnego urządzenia i przeprowadzania samego zabiegu), działania wspomagające leczenie dermatologiczne i chirurgiczne, jak wypełnianie zmarszczek, usuwanie niewielkich znamion, leczenie cellulitu. Tyle teoria, a praktyka wygląda nieco inaczej.

 

Zgodnie z prawem

W praktyce nie istnieją regulacje prawne dotyczące wykonywania zabiegów przez technika usług kosmetycznych i kosmetologa, obie grupy specjalistów wykonuj�� te same usługi. Poza sytuacjami, gdy w grę wchodzi leczenie pacjenta oraz w przypadku zabiegów inwazyjnych, np. chirurgicznych, których wykonywanie jest zastrzeżone dla lekarzy. Pozostaje wiele czynności budzących wątpliwości legislacyjne. W ich rozstrzygnięciu pomocne są uregulowania z zakresu prawa karnego w kwestii ingerencji w ciało człowieka. Aby tego typu zabieg został uznany za legalny, musi być wykonany przez osobę uprawnioną – lekarza lub innego członka personelu medycznego – zgodnie z zasadami sztuki i przy zachowaniu rygorystycznych procedur sanitarnych. 

Nadal brak jest przepisów precyzujących działania kosmetologów i kosmetyczki (współpracujące z lekarzem medycyny estetycznej i po specjalistycznych szkoleniach) na poziomie naskórka. Głębsze działanie, na poziomie skóry właściwej i tkanki podskórnej, zarezerwowane jest tylko dla lekarza medycyny estetycznej lub dermatologa.

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ