Sauna NIR
Sauna NIR

Dosłownie wszystko w naszym organizmie działa lepiej, gdy komórki są dotlenione. Wiele możemy tu  działać, korzystając z mało popularnej, a mającej znakomite działania prozdrowotne sauny na podczerwień. Ale nie każdej – podstawą efektywności jest w tym przypadku emitowanie bliskiej podczerwieni (NIR).

Sauna na podczerwień, zwana również  niskotemperaturową lub kabiną infrared, wzięła początek z Japonii, gdzie w 1967 roku powstał jej pierwszy model. Początkowo stosowanie sauny na  podczerwień  było ściśle ograniczone do celów terapeutycznych i zalecane przez lekarzy, jednak już w latach 80. Trafiła do szerszego grona użytkowników. Od tego czasu prowadzone są badania dotyczące szerokiego działania sauny IR. Najwięcej prac prowadzonych jest w Stanach Zjednoczonych (w tym w NASA), Korei i w Japonii. Sauny wykorzystujące światło z zakresu podczerwieni dzielimy na 2 grupy:

  • sauny bliskiej podczerwieni (zwane dalej NIR – near infrared),
  • sauny dalekiej podczerwieni (zwane dalej FIR – far infrared).

Od niedawna pojawiła się też bardzo zwodnicza kategoria, tzw. full spectrum IR. Powyższy podział ma
bardzo istotne praktyczne i zdrowotne  przełożenie lub, inaczej rzecz ujmując, konsekwencje. 

Natura zjawiska 
Aby łatwiej to zrozumieć, należy zacząć od wyjaśnienia natury zjawiska, jakim jest promieniowanie podczerwone. Otóż jest to niewielki fragment widma fal elektromagnetycznych którego nasze oko nie jest w stanie zobaczyć (ryc. 1). Zakres długości fal mieści się pomiędzy promieniowaniem widzialnym (ok. 750 nm) a promieniowaniem mikrofalowym (ok. 1 mm). Jest to promieniowanie elektromagnetyczne, takiej samej natury jak radiowe, UVA, gamma, mikrofalowe czy światło widzialne. Różnica, w tym również wpływ prozdrowotny czy wręcz przeciwnie – szkodliwy, sprowadza się do długości fali. Dla wielu osób fakt, że ta sama natura zjawiska może mieć wpływ pozytywny lub negatywny w zależności od długości fali, jest zaskakujący. Tymczasem właściwości fal elektromagnetycznych zależą właśnie od ich długości i jest to niezwykle istotny aspekt zagadnienia. Ponadto promieniowanie podczerwone stanowi wycinek spektrum naturalnego promieniowania emitowanego przez słońce i stanowi ok. 45% energii przez nie wypromieniowywanej (poza tym 46–47% to promieniowanie widzialne, a pozostałe 8–9% to promieniowanie UV). Ponieważ promieniowanie podczerwone znajduje się tuż poniżej długości ostatniego pasma światła widzialnego, czyli czerwieni, nazywamy je podczerwonym. Posiada właściwości transportowania efektu cieplnego i dlatego nazywane jest również promieniowaniem cieplnym.

Mechanizm wpływu terapeutycznego 
Światło widzialne to fale krótkie, dobrze odbijane przez obiekty, do których dociera; stąd też, w zależności od długości, powstaje wrażenie kolorów. Światło podczerwone, mając falę dłuższą,  penetruje   głąb obiektów, w tym w głąb ludzkiego ciała. I tutaj docieramy do bezpośredniego przełożenia właściwości fizycznych na efekty terapeutyczne. Dzięki głębszej penetracji fale działają bezpośrednio na komórki naszego organizmu – stymulują ich wibracje do ok. 2000/min ożywiając procesy życiowe. To dzięki temu mechanizmowi tak dobrze czujemy się, eksponując ciało na działanie promieni słonecznych. Ten właśnie proces generuje powstawanie energii cieplnej i wydzielanie potu.

Jak to działa?
U człowieka światło podczerwone absorbowane jest przez bardzo małe receptory, zwane chromoforami – ten proces zachodzi tylko dla fal o długości pomiędzy 600 a 950 nm (w okolicach tego „przedziału” – ryc. 1a), a zatem absorbowany jest niepełny zakres promieniowania  podczerwonego, tylko „bliższe” jego spektrum. Jest to najkorzystniejszy dla człowieka zakres długości fali i stanowi to kolejną istotną wskazówkę. „Dalekie” spektrum tego promieniowania przyczynia się tylko do wystąpienia efektu cieplnego. Pełna synergia – efekt cieplny wraz z głęboką penetracją, efektem terapeutycznym i działaniem odmładzającym gwarantowana jest tylko przez „bliższe” spektrum promieniowania IR.

Dotychczas sądzono, że promieniowanie tego zakresu może penetrować maksymalnie 8 cm w głąb ciała. Tymczasem badania prowadzone przez NASA wykazały, że może to być aż 23 cm, co jest wynikiem aktywacji wszystkich chromatoforów i stymulacją ścieżek metabolicznych wchodzących z nimi w kontakt. Chodzi tutaj o szlaki produkcji mitochondrialnego ATP, w tym cytochromu-C-oxydazowego oraz innych komórkowych procesów „granicznych” zależnych od tych szlaków. Biologiczne systemy naszego organizmu, które w pewien sposób są uzależnione od światła, po prostu nie absorbują podczerwieni dalszej, nie mamy receptorów dla tego spektrum i dlatego ta długość fali nie penetruje w głąb ciała. Korzystny wpływ podczerwieni bliższej na nasz organizm jest nie do przecenienia, ponieważ wszystko, dosłownie wszystko w naszym organizmie działa lepiej, kiedy ma miejsce optymalny poziom tlenowej fosforylacji, czyli produkcja ATP stymulowana światłem podczerwieni bliższej. A pamiętajmy, że w każdej komórce naszego ciała znajduje się od 2 do ok 2000 mitochondriów, czyli centrów produkcji ATP.

Cały artykuł przeczytasz w LNE 122