Krążenie do poprawki

Wpływając na poprawę mikrokrążenia, stwarzamy optymalne warunki do przebudowy i regeneracji skóry. Jej prawidłowe dotlenienie i odżywienie jest niezbędne, aby wszystkie przemiany metaboliczne w komórkach zachodziły efektywnie.

 

LNE: Dlaczego prawidłowe ukrwienie skóry jest tak ważne dla jej kondycji, jędrności i kolorytu?

Zuzanna Przybylak: Ponieważ warunkuje dostarczenie jej niezbędnych składników odżywczych oraz tlenu. Kiedy mikrokrążenie jest upośledzone, dostęp do wyżej wymienionych substancji jest ograniczony, co przekłada się na osłabienie struktury skóry i zmniejszenie jej elastyczności. Staje się ona ziemista i pozbawiona blasku.

 

Co jeszcze ma wpływ na kondycję naczyń krwionośnych? 

Wiek, hormony, używki, współistniejące choroby przebiegające z uszkodzeniem kolagenu, przebyte leczenie onkologiczne... Długo by wymieniać. Z wiekiem naczynia krwionośne stają się mniej elastyczne. Na ich kondycję mają też wpływ przyjmowane leki, choroby przewlekłe, np. cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, oraz zmiany hormonalne.

 

To odwrotnie – jak można im pomóc?

Zbilansowaną dietą, bogatą w antyoksydanty (patrz ramka), odpowiednim nawodnieniem (2-3 l wody/dobę), regularną aktywnością fizyczną, unikaniem używek i ochroną przed promieniowaniem UV – wszyscy to wiedzą, mało kto stosuje.

 

Mikrokrążenie skóry upośledza nam glikacja? Czy możemy ją „odwrócić”?

Możemy jej przeciwdziałać poprzez pielęgnację domową i zabiegi z użyciem karozyny, witaminy B3, kwasu alfa-liponowego czy antyoksydantów.

Aby zapobiegać glikacji, należy ograniczyć spożywanie cukrów prostych i stosować dietę, o niskim indeksie i ładunku glikemicznym. Dieta, o czym już wspomniałyśmy, powinna być bogata w antyoksydanty, ale także w polifenole i flawonoidy. Ja zawsze zalecam podopiecznym, aby w kuchni sięgali jak najczęściej po przyprawy działające antyglikacyjnie i przeciwzapalnie (kurkuma, imbir, oregano, cynamon, goździki) oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (orzechy, awokado, oleje roślinne np. z wiesiołka, ogórecznika).

 

Często mówi się o metaloproteinazach jako „enzymach destrukcji skóry”.

Metaloproteinazy są enzymami rozkładającymi białka strukturalne skóry, głównie kolagen i elastynę, co prowadzi do utraty jędrności oraz pojawiania się zmarszczek. Ich nadmierna aktywność jest indukowana przez czynniki środowiskowe, takie jak: wolne rodniki, promieniowanie UV i stosowanie używek. 

Stosując w pielęgnacji domowej i gabinetowej inhibitory metaloproteinaz (kwas laktobionowy, peptydy, np. tripeptyd-2, heksylorezorcynol, ekstrakty roślinne, np. z dyni zwyczajnej, kwas alfa-liponowy), jesteśmy w stanie przeciwdziałać tym procesom.

 

Które zabiegi kosmetologiczne realnie wpływają na poprawę unaczynienia skóry, a nie tylko dają efekt chwilowego „rozświetlenia”?

Przede wszystkim mezoterapia frakcyjna i igłowa, terapia światłem, maski z efektem plazmatycznym, sonoforeza oraz prądy Darsonvala. Procedury te wpływają na powierzchniowe unaczynienie, dodając skórze blasku i poprawiając jej koloryt. Masaże i drenaże limfatyczne pobudzają mikrokrążenie i mogą być jednym z elementów terapii. Procedury działające jedynie na poziomie warstwy rogowej naskórka (np. maski nawilżające), poza efektem rozświetlenia, nie będą wpływały na kondycję naczyń krwionośnych, gdyż znajdują się one zdecydowanie głębiej – w skórze właściwej.

 

A mezoterapie mikro- i nanoigłowe na poziomie naczyń włosowatych?

Mezoterapia nanoigłowa działa do poziomu warstwy podstawnej naskórka, nie wywołujemy krwawienia i stanu zapalnego. Mikroigłowa natomiast dociera głębiej, do skóry właściwej. Procedura ta pobudza remodeling tkanki i produkcję nowego kolagenu, który jest budulcem również wspomnianych wcześniej naczyń krwionośnych.

 

Które substancje aktywne szczególnie wspierają mikrokrążenie?

Z mojego doświadczenia zabiegowego wynika, że przy skórze mocno reaktywnej, z utrwalonym rumieniem, dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie terapii od delikatniejszych nanonakłuć (ze składnikami regenerującymi i przeciwzapalnymi, np. rutyną, wąkrotą azjatycką, witaminą C, kwasem traneksamowym, czynnikami wzrostu), a w kolejnych zabiegach przejście do mikronakłuwania i przebudowy tkanki. Tutaj oprócz wspomnianych wcześniej składników aktywnych warto dołączyć retinoidy.

 

Jakie znaczenie ma kwas bursztynowy (bursztynian sodu) w zabiegach mezoterapii? Dlaczego mówi się, że to energia dla komórek?

Kwas bursztynowy jest metabolitem cyklu Krebsa, zachodzącego w mitochondriach. Działa antyoksydacyjnie, poprawia mikrokrążenie i stymuluje angiogenezę, wpływa na produkcję nowych włókien białkowych, przyczyniając się do zwiększenia elastyczności i sprężystości skóry oraz naczyń krwionośnych. Działa przeciwzapalnie poprzez modulację cytokin prozapalnych i stymulację mediatorów przeciwzapalnych, dzięki czemu wpływa na łagodzenie rumienia.

 

Zabiegi laserowe zwykle kojarzą się z usuwaniem naczynek lub przebarwień. Czy są też technologie laserowe lub świetlne, które stymulują ukrwienie i regenerację?

Stosując w gabinecie zabiegi z użyciem IPL, mamy możliwość zamykania teleangiektazji oraz redukcji rumienia. Dodatkowo IPL stymuluje naturalne procesy regeneracji, poprawiając ukrwienie i odżywienie skóry. Będzie to świetna terapia dla skór nadreaktywnych, naczyniowych i z trądzikiem różowatym.

Terapia lampą LED, zwłaszcza światłem czerwonym i podczerwonym, powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i poprawę mikrokrążenia, stymuluje produkcję kolagenu i elastyny oraz łagodzi stany zapalne. Jest to bezinwazyjna i bezbolesna metoda poprawiająca ukrwienie skóry, która nie powoduje jej przegrzania. Sesje fototerapii LED możemy wykonywać jako samodzielny zabieg lub po inwazyjnych procedurach gabinetowych, np. mikronakłuwaniu czy peelingach chemicznych, w celu uspokojenia skóry i przyspieszenia gojenia.

Laser frakcyjny ablacyjny w kontrolowany sposób uszkadza skórę, inicjując procesy naprawcze. Traktuję tę procedurę jako wykończenie terapii u osób ze skórą naczyniową i wrażliwą. Gdy rumień i stany zapalne są wyciszone (np. poprzez zastosowanie wyżej wymienionych metod), zabieg z użyciem lasera frakcyjnego pozwoli intensywnie przebudować skórę, wpływając na jej pogrubienie..

 

Jakie właściwości mają wybrane peelingi kwasowe – np. ferulowy, migdałowy czy laktobionowy – w kontekście poprawy mikrokrążenia lub redukcji stanów zapalnych?

Kwas ferulowy działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, chroniąc naczynia przed szkodliwym wpływem wolnych rodników i promieniowania UV. Działa angiogennie i przeciwobrzękowo. Nie wykazuje działania drażniącego i nie powoduje złuszczania.

Kwas migdałowy delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka. Działa antybakteryjnie i łagodzi stany zapalne oraz zmniejsza zaczerwienienie.

Kwas laktobionowy wykazuje właściwości regeneracyjne, nawilżające i łagodzące. Poprawia mikrokrążenie i zmniejsza nadmierną przepuszczalność naczyń krwionośnych. Hamuje aktywność metaloproteinaz, uszkadzających kolagen.

Dzięki redukcji stanów zapalnych i ochronie naczyń przed uszkodzeniami wywołanymi stresem oksydacyjnym oraz wspieraniu regeneracji i odbudowy skóry, wyżej wymienione peelingi kwasowe zapobiegają rozszerzaniu i osłabianiu naczyń krwionośnych.

Gdy zaczynam terapię u osób ze skórą reaktywną, której brakuje odżywienia i która wymaga regeneracji, najczęściej w pierwszym zabiegu łączę działanie enzymów, kwasów i mezoterapii nanoigłowej. Nakładam enzymy proteolityczne na 5 minut i zmywam, następnie przechodzę do peelingu chemicznego z kwasem ferulowym i mlekowym, który nakładam na 5-10 minut i zmywam. Kolejno wykonuję nanonakłucia z użyciem ampułki z witaminą C i kwasem traneksamowym. Na koniec aplikuję kojącą maskę w płacie, która zawiera wąkrotę azjatycką, pantenol i beta-glukan.

 

Jakie efekty można osiągnąć, łącząc poprawę krążenia z zabiegami biostymulującymi? Czy możemy mówić o „odmłodzeniu od środka” – np. na poziomie fibroblastów, naczyń, transportu tlenu i składników odżywczych?

Gdy naczynia krwionośne są zwężone, niewydolne, a w tkance toczy się przewlekły stan zapalny, to wszystkie bioremodelujące procedury zabiegowe (np. stymulatory tkanowe) będą mało skuteczne. Możemy zainicjować proliferację fibroblastów, a co za tym idzie, przebudowę skóry, tylko w tkance, w której mikrokrążenie jest prawidłowe, wówczas po serii zabiegowej uzyskujemy efekt odmłodzenia.

 

Jak często warto wykonywać zabiegi poprawiające mikrokrążenie, aby utrzymać zdrową, dotlenioną skórę? I czy jest sens łączyć je z suplementacją, np. escyną, rutyną czy witaminą C?

Zabiegi rekomenduję wykonywać co 2-4 tygodnie. Regularność w tym zakresie oraz stosowanie odpowiedniej pielęgnacji domowej są kluczowe. Dodatkowo do suplementacji warto włączyć kwasy omega-3, witaminę C, rutynę, escynę i kolagen.

 

 

Menu bogate w antyoksydanty

Owoce: borówki, maliny, jeżyny, truskawki, aronia, czarna porzeczka, czarny bez, winogrona, cytrusy, jabłka, kiwi, morele; 

Warzywa: szpinak, jarmuż, brokuły, czerwona kapusta, buraki, marchew, papryka, fasola, cebula, czosnek, brukselka. 

Przyprawy, zioła i inne: curry, cynamon, tymianek, majeranek, oregano, rozmaryn, goździki, kurkuma, imbir, zielona herbata, gorzka czekolada, oliwa z oliwek, orzechy, nasiona słonecznika, dyni i sezamu, rośliny strączkowe. 

Co warto wiedzieć:

  • im intensywniejszy kolor produktu, tym zazwyczaj wyższa zawartość antyoksydantów, zwłaszcza polifenoli
  • ważne jest spożywanie zróżnicowanej diety bogatej w produkty z różnych grup, aby dostarczyć organizmowi różnorodne antyoksydanty, 
    takie jak witaminy A, C, E, karotenoidy czy flawonoidy, niektóre antyoksydanty, jak kwercetyna czy resweratrol.

 

 

Pani top zabiegi odżywcze – pod kątem specyficznych składników aktywnych i terapii łączonych – krótko mówiąc: co z czym łączyć w zakresie odżywienia skóry?

Zawsze zaczynam terapię od przywrócenia w tkance prawidłowego środowiska wodnego, niezbędnego do zachodzenia wszystkich reakcji biochemicznych w skórze, w tym do proliferacji fibroblastów i tworzenia nowego kolagenu. W tym celu stosuję mezoterapię igłową z niskocząteczkowym kwasem hialuronowym, często w połączeniu z kwasem bursztynowym.

Następnie przechodzę do zabiegów stymulujących i naprzemiennie wykonuję mezoterapię frakcyjną z peelingami chemicznymi. Jako zwieńczenie terapii, w zależności od potrzeb skóry klienta i jego wieku, możemy dołączyć odpowiedni stymulator tkankowy lub/ i zabiegi z użyciem lasera frakcyjnego ablacyjnego. Należy zwrócić uwagę na właściwą pielęgnację domową, gdyż jest ona fundamentem do osiągnięcia sukcesu terapeutycznego. Bezwględnie wskazane jest stosowania preparatu z filtrem UV. W kosmetykach szukajmy takich składników aktywnych jak: peptydy, witamina C czy kwas hialuronowy.

 

Rozmawiała Agnieszka Gomolińska

 

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ