Przetestowaliśmy
Pobierz aplikację LNE Apple Store Logo Google Play Logo
 
Przetestowaliśmy
17/05/2017
W każdym wydaniu LNE, w dziale „Przetestowaliśmy” znajdziecie nasze opinie dotyczące kosmetyków i produktów, które przetestowaliśmy na własnej skórze.
Specjalnie dla Was – pełny „Test” ze 112-go wydania LNE!

 

test-body-boom
Syberyjski skarb

Jak nie wierzyć kosmetykom, które są złożone z jednego – i to w 100% naturalnego – składnika? I to jakiego! Niebieska glinka od Body Boom, pochodząca z najdalszych zakątków Syberii, wygładza, oczyszcza i odżywia. Można jej używać zarówno do twarzy, jak i ciała. Przyjemny chłód, który poczułam po nałożeniu i zapach ziemi wpłynęły na mnie autentycznie relaksująco. Mam przesyt mocno perfumowanych kosmetyków, więc to opcja zdecydowanie dla mnie. Skóra po zmyciu tej lekko ściągającej maseczki jest gładka i promienna. Fajne opakowanie i żartobliwy opis na nim sugerują, że pielęgnacja to przede wszystkim dobra zabawa i przyjemność. Jestem na tak!

Anna Perek-Kowalska

test-ilo-dottore_rossatore-2-
Cel: pielęgnacja na miarę potrzeb!

Z serii Rosatore używałam już maski i kremu na dzień (oba produkty godne polecenia!), dlatego byłam ciekawa, co eksperci dottore zaproponują w kosmetyku do nocnej pielęgnacji cery naczynkowej. I już wiem – Rosatore resurfacing cream to na pewno precyzyjnie opracowana formuła, bardzo dobra tolerancja, delikatny zapach, świetne wchłanianie, ośmioskładnikowy kompleks prorewitalizujący – m.in. kwas migdałowy, mlekowy, zmniejszająca rumień azeloglicyna – nowoczesna pochodna kwasu azelainowego, regulujący działanie gruczołów łojowych kwas szikimowy oraz występująca naturalnie w ananasie bromelina, łącząca działanie delikatnie złuszczające, przyspieszające gojenie, przeciwzapalne i łagodzące. Przekonujące i co najważniejsze – działa!

Ilona Kurczaba

test-Aga-Yonelle-TRIFUSION
Napięcie na zamówienie

W redakcji LNE bardzo lubimy kosmetyki Yonelle – szczególnie za ich komfortowe konsystencje (czy to zasługa dermozgodnych baz?) i to, jak działają na skórę. Nowy Trifusion Liftingujący krem-napinacz SPF 20 dołącza do grupy naszych ulubieńców! Krem powstał w odpowiedzi na światowy trend „anti-pollution” i działa jak tarcza chroniąca skórę przed zanieczyszczeniami. Główne zadania preparatu to poprawa spoistości skóry i ochrona przed widocznymi i niewidocznymi oznakami starzenia. Duże wrażenie (oprócz działania) robi też skład kremu – znajdziemy w nim: siateczkę naprężającą (splecione nici biopolimerów), kwas glukarowy (silny antyoksydant), nanodyski z aktywnymi peptydami, czynnik antyalergenowy, fosfolipidy, D-pantenol i esencję z koreańskich kwiatów Yoshino. Polecam!

Agnieszka Wróblewska

Seret-soap-store
Przeciwzmarszczkowe serum

Pierwszy zachwyt Serum Orangini marki The Secret Soap Store to wygląd szklano-drewnianego opakowania – jest po prostu piękne. Serum ma wyjątkowy, pomarańczowy kolor i lekką konsystencję, która świetnie rozprowadza się, pozostawiając skórę napiętą, nawilżoną i pełną blasku, a smakowity zapach pomarańczy sprawia, że można się od kosmetyku uzależnić… Po kilku tygodniach stosowania skóra jest jędrna i ma ładny koloryt. Serum zawiera komórki macierzyste z pomarańczy, olej buriti, MATRIXYL® synthe’6®, kwas hialuronowy oraz olej arganowy i awokado. Firma zapewnia, że kosmetyki są naturalne i ekologiczne, nie są także testowane na zwierzętach. To wszystko dodatkowo przekonuje mnie, żeby sięgać po kosmetyki tej marki.

Anna Perek-Kowalska

skin-79
Powitanie wiosny

Maska w płacie SKIN79 Fresh Garden Snail to doskonały kosmetyk dla osób, których skóra twarzy wygląda na zmęczoną, wymagającą natychmiastowego odświeżenia i blasku. Maska idealna dla mnie. Po okresie tak długiej zimy, wiosny wypatrywałam również w kosmetykach. Maska wykonana jest z czystej bawełny, bardzo miłej w aplikacji. Zawiera filtrat ze śluzu ślimaka dzięki temu działa nawilżająco, odmładzająco i przyspiesza regenerację skóry. Dodatkowo zwęża pory, a dzięki wyciągom z aloesu świetnie nawilża i działa przeciwzapalnie. Ma też właściwości rozjaśniające, polecana jest też do cery trądzikowej i zaczerwienionej. Skóra po zabiegu jest gładka, miękka w dotyku a przede wszystkim widocznie odżywiona. Moja skóra jest już gotowa, aby przywitać wiosnę!

Małgorzata Waszczyk-Cocińska

becca
Kultowy rozświetlacz

Jedwabisty rozświetlacz w kamieniu marki Becca w odcieniu Champagne Pop to produkt, który już dawno chciałam przetestować. Fanki makijażu, które śledzą blogosferę wiedzą, że został okrzyknięty produktem kultowym, po który chętnie sięgają makijażyści na całym świecie. Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że będzie dla mnie za ciemny, jednak nie – rozświetlacz idealnie dopasowuje się do odcienia cery i wygląda bardzo naturalnie. Podczas aplikacji należy jednak uważać, gdyż daje intensywny efekt, widoczny już po pierwszym muśnięciu pędzlem. Osoby z bardzą jasną cerą mogą go stosować latem, kiedy skóra jest już lekko opalona. Z przyjemnością sięgam po ten kosmetyk i dodaję do listy rozświetlaczy, które również uważam za kultowe.

Małgorzata Waszczyk-Cocińska

Decleor_Concentrate-TIFF
Siła roślin

Co prawda zima już minęła, ale ja wciąż czuję, że moja skóra jest przesuszona i nadwrażliwa. Odpowiedzią na moje potrzeby okazał się koncentrat Hydra Floral White Petal marki Decléor. Swoją moc nawilżającą zawdzięcza olejkowi eterycznemu neroli i formule w 50% składającej się z wody z róży damasceńskiej. Oprócz wspomnianych składników, koncentrat zawiera: olejek eteryczny ze słodkiej pomarańczy, ekstrakt z groszku, kwas hialuronowy, kwas salicylowy i ekstrakt z moringi, które nie tylko nawilżają, ale także chronią skórę przed zanieczyszczeniem środowiska. Lekka, świetnie wchłaniająca się formuła i niezwykle przyjemny zapach sprawiają, że ta intensywna kuracja to prawdziwa ulga dla skóry.

Anna Perek-Kowalska

REPASKIN-SPRAY-50-SPF
Aktywna fotoochrona

Wysoki filtr ochronny to dla mnie podstawa każdego wakacyjnego wyjazdu. Jakie mam wymagania? Preparat ma nie tylko chronić skórę (podstawa to SPF 50), ale też mieć lekką i nieklejącą się konsystencję oraz przyjemny zapach. Repaskin Transparent Spray SPF 50 marki Sesderma nie tylko spełnia te wymagania, ale też zapewnia coś ekstra – regenerację skóry po kąpieli słonecznej! Zawiera silne antyoksydanty (zielona herbata, ostropest plamisty i Thermus thermophilus) i enzymy regenerujące (ses-fotoloazę, ses-endonukleazę i ses-oksoguaninę), które naprawiają uszkodzenia DNA. Dodatkowo preparat ma wygodną postać sprayu – czego chcieć więcej!?

Agnieszka Wróblewska

n-dermalogica
Detoks dla skóry

Zanieczyszczenie powietrza, smog, alarmujący poziom toksycznych substancji – te hasła słyszeliśmy przez ostatnie miesiące regularnie. Jako odpowiedź na potrzeby naszej skóry na rynku pojawiły się preparaty i zabiegi wspomagające nie tylko jej oczyszczanie, ale też detoksykację. Ja zwróciłam uwagę na aktywny puder złuszczający Daily Superfoliant marki Dermalogica. Ten grafitowy proszek głęboko oczyszcza skórę, lekko ją złuszcza, absorbuje zanieczyszczenia i wyrównuje koloryt cery. Po połączeniu z wodą tworzy aktywną pianę, którą masujemy twarz przez minutę i gotowe! Skóra po oczyszczeniu jest przyjemnie gładka (to naprawdę czuć!), odświeżona i rozjaśniona. Co znajdziemy w magicznym proszku? Alfahydroksykwasy, aktywny węgiel Binchotan, niacynamid oraz czerwone algi. Myślę, że zostanie na mojej półce na dłużej (wydajność to jego kolejna zaleta!).

Agnieszka Wróblewska

ZAPRENUMERUJ KOLEJNE NUMERY JUŻ TERAZ
LNE - ponad 200 stron dobrej lektury