Pobierz aplikację LNE Apple Store Logo Google Play Logo
 
Poszerzamy zawodowe horyzonty
06/05/2016
Collegium Cosmeticum to unikatowy projekt edukacyjny w branży beauty – przeczytajcie wywiad z jego pomysłodawcą – dr. Arturem Markowskim.

Dr Artur Markowski to postać doskonale znana i ceniona w środowisku kosmetyki profesjonalnej. Kilka lat temu postanowił stworzyć studium szkoleniowe dla doświadczonych kosmetyczek i kosmetologów. Przy wsparciu LNE oraz Stowarzyszenia Przyjazna Kosmetyka powstało Collegium Cosmeticum.

 

LNE: Nawiązując do gorącej ostatnio dyskusji na temat podziału kompetencji oraz współpracy między lekarzami i kosmetyczkami – jak pan sądzi, czy absolwentki CC będą umiały współpracować i dogadywać się z lekarzami?

Dr Artur Markowski: To zależy od obu stron. Absolwentki Collegium mają świadomość plusów i minusów wykonywania zabiegów bardziej inwazyjnych. Jest taka stara prawda, której należy się trzymać: nie rób zabiegu, w przypadku którego, w razie powikłania sobie nie poradzisz. To ważne, zwłaszcza przy braku regulacji prawnych. Uważam, że część zabiegów, które w tej chwili wykonują lekarze, spokojnie mogą robić kosmetyczki czy kosmetolodzy, oczywiście pod warunkiem, że uznają, że mają pewne ograniczenia i że czasami lekarz wie więcej (choć bywa, że wie mniej). Współpraca między oboma środowiskami jest konieczna – po 30 latach pracy w zawodzie widzę, że gdyby nie pomoc kosmetyczki czy fizjoterapeutki nie dałbym rady sam pracować. Z czysto fizycznego punktu widzenia. Taka współpraca jest niezbędna w każdej dobrej praktyce – lekarz w pewnym momencie musi poszukać do pomocy odpowiednio wykształconych osób i myślę, że taką grupą, do której zwróci się w pierwszej kolejności będą absolwentki CC.

Program nauki Collegium składa się z kilku paneli tematycznych…

To ciekawe, że jeśli chodzi o aspekt ekonomiczny prowadzenia gabinetu, na który tutaj kładziemy spory nacisk, to poziom wiedzy uczestniczek nie jest bardzo wysoki. Dlatego panel poświęcony tej tematyce to dobry wybór, zresztą rewelacyjnie oceniany przez uczestniczki. Jeśli z kolei chodzi o panele medyczno-kosmetyczne, to jest to przede wszystkim usystematyzowanie wiedzy, pokazanie jak daną metodę wykorzystać jak najpełniej. Pokazujemy, że metoda opracowana dla problemu x, znajduje również zastosowanie w problemach y i z, co wiemy po latach pracy i nabierania doświadczenia. Uczymy, żeby panie nie bały się myśleć, żeby były twórcze – choć oczywiście ta twórczość musi być ograniczona ramami zdrowego rozsądku. Myślę, że nabierają pewności siebie, wiedzą, co mogą zrobić, a czego nie powinny pod kątem kwalifikacji do zabiegów, ich wykonywania, a przede wszystkim tworzenia koncepcji zabiegowych. Pokazujemy też poboczne dziedziny typu dietetyka czy muzykoterapia – jestem przekonany, że to potężny bodziec do rozwoju.

A jak pan widzi przyszłość CC? – właśnie wystartowała czwarta edycja, a jesienią planowana jest edycja piąta.

Jestem pozytywnie zaskoczony, zwłaszcza że my nie wydajemy zaświadczeń uprawniających do wykonywania konkretnych zabiegów, np. iniekcji czy zabiegów laserowych, ale, mówiąc górnolotnie rozszerzamy horyzonty i uczymy sposobu myślenia zawodowego: co zrobić, co wybrać, jak odpowiedzialnie pracować, z kim współpracować, na co zwracać uwagę. Podziwiam uczestniczki, za to, że inwestują czas i pieniądze w swój rozwój. Wiem, że to są osoby świadome, że nie przyszły po to, żeby dostać jakiś dyplom czy certyfikat, ale po to, żeby zrozumieć, żeby się nauczyć. Część uczestniczek jest w wieku „40 plus”, czyli w takim momencie życia zawodowego, kiedy ma się wrażenie, że nic się nie wie. Większość pań na pierwszym spotkaniu deklaruje, że ma początki wypalenia zawodowego – dla nich Collegium jest takim bodźcem do edukacji i samodoskonalenia się. I to w każdej dziedzinie.

 

V EDYCJA COLLEGIUM COSMETICUM RUSZA JESIENIĄ 2016.
Chciałabyś dołączyć do grona słuchaczek? Skontaktuj się z nami!
Informacje i zapisy: g.jablonska@lne.pl, tel. 510 184 278

 

ZAPRENUMERUJ KOLEJNE NUMERY JUŻ TERAZ
LNE - ponad 200 stron dobrej lektury