Pobierz aplikację LNE Apple Store Logo Google Play Logo
 
Kierunek: Rozwój
26/07/2016
107-wywiad-kosekRozmawiamy z Anną Kosek, koordynatorką Collegium Cosmeticum, autorskiego projektu dr. Artura Markowskiego, realizowanego we współpracy z LNE i Stowarzyszeniem „Przyjazna Kosmetyka”.

Jak wygląda nauka w Collegium Cosmeticum?
W ramach Collegium odbywa się sześć zjazdów – raz w miesiącu, w niedzielę i w poniedziałek. Na zajęcia składają się wykłady, seminaria, warsztaty. Po każdych zajęciach uczestniczki zdają test z wiadomości, które zdobyły na ostatnim i poprzednich zjazdach. Chodzi oczywiście o ugruntowanie wiedzy, która przecież będzie już zawsze potrzebna w pracy w gabinecie. Uczestniczki wybierają jeden z terminów i w wyznaczonym dniu i godzinie odpowiadają na pytania w Internecie, na stronie, do której wcześniej otrzymują link. Zazwyczaj na wypełnienie testu mają dwie godziny. Podczas kolejnego zjazdu dr Markowski omawia pytania, które sprawiły najwięcej problemów.

Czy zdarza się, że uczestniczki muszą poprawiać testy?
Nieczęsto, choć pytania, jak twierdzą same uczestniczki CC nie są łatwe. Tym bardziej, że nie zawsze na pytanie jest tylko jedna prawidłowa odpowiedź.

W każdej edycji Collegium były panie, które uzyskały dyplom z wyróżnieniem. Jakie są kryteria przyznawania wyróżnienia?
Otrzymują je osoby, które najlepiej zdały wszystkie testy, czyli miały największy procent poprawnych odpowiedzi. Do tego dochodzi jeszcze ocena z egzaminu końcowego. Te wyniki były szczególnie spektakularne w pierwszej edycji, kiedy to trzy osoby uzyskały we wszytkich testach od 85 do 93% poprawnych odpowiedzi! Żeby osiągnąć takie wyniki, trzeba reprezentować naprawdę wysoki poziom!

 

Uczestniczki Collegium cosmeticum podkreślają,
że dzięki zdobytej wiedzy nie tylko przestają
się bać wprowadzania nowości, ale też potrafią
je krytycznie ocenić.

 

Ankiety ewaluacyjne przeprowadzane po każdym zjeździe obejmują ocenę poszczególnych wykładów i wykładowców. Rozumiem, że mają one wskazywać kierunek działań: jakie tematy poszerzyć, jakie okroić, co nowego wprowadzić w kolejnych edycjach…
Na podstawie tych ankiet zmieniliśmy do tej pory kilka rzeczy, np. uczestniczki deklarowały, że wolałby więcej warsztatów, a mniej zajęć teoretycznych z określonej tematyki, albo chciałyby, żeby cały blok tematyczny dotyczący marketingu odbył się podczas jednego zjazdu – tak zrobiliśmy i to okazało się trafnym posunięciem, bo wtedy każdy problem, który pojawia się podczas zajęć, można szczegółowo omówić.
Wprowadziliśmy też kilka tematów, których np. w pierwszej edycji nie było, a uczestniczki sugerowały, że są potrzebne, jak kosmetyka ekologiczna. Uczestniczki oceniają również wykładowców i wykłady pod względem treści, ich przydatności w pracy czy zrozumiałości. Oceniana jest też atmosfera zajęć. Poza tym uczestniczki na tyle swobodnie się tutaj czują, że jeśli mają jakieś uwagi, to po prostu je wypowiadają.
Warto podkreślić, że wykładowcy zbierają bardzo wysokie oceny – w szkolnej skali ocen od 1 do 6 na palcach jednej ręki można policzyć wykładowców, którzy do tej pory otrzymali ocenę poniżej 5.

Jest pani przez cały czas trwania Collegium odpowiedzialna za kontakt z uczestniczkami. Czy kontaktujecie się również po zakończeniu kolejnych edycji? Czy wiadomo jak dalej przebiega ich droga zawodowa i na ile ma na nią wpływ ukończenie CC?
Uczestniczki podkreślają, że dzięki wiedzy, którą zdobyły mają znacznie mniej ograniczeń w pracy, przestają się bać wprowadzania nowości, ale też umieją je krytycznie ocenić. Poza tym panie mają kontakt między sobą – to bardzo wartościowe, bo każda z nich ma swoją specjalizację, mogą się więc wzajemnie wspierać czy służyć sobie pomocą. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, może się też zawsze zwrócić do dr. Markowskiego, czyli eksperta, którego zdążył już bardzo dobrze poznać. Wiele uczestniczek kontaktuje się z nami, jeśli np. trafiają na szczególnie skomplikowaną sytuację, kiedy mają problem z postawieniem diagnozy. Bywa też, że przysyłają do dr. Markowskiego pacjentów.
Widujemy się również na różnego rodzaju spotkaniach czy konferencjach dotyczących kosmetyki i kosmetologii.

Jak pani widzi przyszłość CC? Czy kolejne roczniki będą gotowe poświęcić swój czas i pieniądze, inwestując w naukę? A może została już wykształcona kosmetyczna elita i nie będziecie swoich działań kontynuować?
Skoro z edycji na edycję zgłasza się ciągle wielu chętnych, to oznacza, że zawsze będzie zainteresowanie poszerzaniem wiedzy – kosmetyka to ogromna dziedzina, w której wciąż coś się zmienia, a tematów, które można zgłębiać nigdy nie zabraknie. Jak podkreślają uczestniczki, w postaci wiedzy dostają narzędzie, które pozwala im jeszcze lepiej pomagać ludziom.
Wśród osób, które już ukończyły edukację w Collegium chcemy – i to zresztą jest pomysł uczestniczek – co jakiś czas organizować jedno- albo dwudniowe zjazdy aktualizujące wiedzę, podczas których będziemy mówić o nowościach. Panie czasem same wskazują czym konkretnie byłyby zainteresowane. Tematów nie brakuje!

 

 

Anna Kosek

Specjalistra ds PR, dziennikarka.
Manager Pomorskiego Centrum Medycyny Estetycznej w Toruniu.

107-wywiad-kosek-banner

ZAPRENUMERUJ KOLEJNE NUMERY JUŻ TERAZ
LNE - ponad 200 stron dobrej lektury